REFERAT RODZIN POLSKIEJ PROWINCJI MISJONARZY ŚWIĘTEJ RODZINY

REFERAT RODZIN POLSKIEJ PROWINCJI MISJONARZY ŚWIĘTEJ RODZINY

REFERAT RODZIN POLSKIEJ PROWINCJI
MISJONARZY ŚWIĘTEJ RODZINY

KORONKA DO ŚWIĘTEJ RODZINY (DO ODMAWIANIA NA RÓŻAŃCU - 5 DZIESIĄTEK)

 P: Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.

R: Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.

P: Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu,

R: Jak była na początku teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.


Na dużych paciorkach:

P: Pokłońmy się Jezusowi Chrystusowi, Synowi Bożemu,

R: który był posłuszny Maryi i Józefowi świętemu.

 
Na małych paciorkach:

P: Jezu, Maryjo, Józefie

R: oświecajcie nas, dopomagajcie nam, ratujcie nas.


Na zakończenie:

Chwała Ojcu i Synowi ...

AKTUALNOŚCI

Zamysł Boży względem człowieka - rodzina

2010-02-11

„A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!» Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.
Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądżcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi». I rzekł Bóg: «Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielo-na». I stało się tak. A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre"
(Rdz 1,26-31).

Fenomen życia ma swoje źródło w Bogu. Stwórca pragnął podzielić się radością istnienia ze stworzeniem. Wyszedł ze swojej ciszy, by daru życia udzielić również człowiekowi. Biblia ukazuje nam stworzenie wszystkiego, jako tajemnicze działanie Boga, który mocą słowa powołuje świat do istnienia. Słowo Stwórcy ma ogromną moc, gdyż wypowiedziane przez Niego prowadzi bezpośrednio do wyłaniania się świata z nicości. To słowo posiada moc porządkowania świata i jego sił, które są Mu posłuszne. Można powiedzieć, że cały świat został stworzony dla jakiegoś celu. Ukoronowaniem dzieła stworzenia jest człowiek. W nim Stwórca zawarł dwa wymiary: duchowy i materialny. Człowiek, łącząc je w sobie stał się największym ze stworzeń na ziemi, w świecie materii i najmniejszym ze stworzeń w świecie ducha.
Pierwszą odsłoną zamysłu Bożego względem człowieka jest sposób powołania go do istnienia. Dokonało się ono inaczej, niż każdego innego stworzenia. Autor Księgi Rodzaju ukazuje najpierw wewnętrzny dialog, „uczyńmy człowieka na nasz obraz,podobnego nam". Następnie Bóg bierze proch ziemi i z niego kształtuje ciało człowieka,
po czym udziela mu swojego tchnienia, które kieruje w jego nozdrza. Wskutek tego tchnienia człowiek staje się istotą żywą. W ten sposób opis stworzenia ujawnia prawdę, iż w naturze człowieka zawarte jest to, co stanowi proch ziemi oraz to, co stanowi owo tchnienie, pochodzące z głębokości samego Pana Boga, posłane w głębokość ludzkiego ciała.
Opis stworzenia człowieka wyjawia nam jeszcze inną zasadniczą prawdę, jest to prawda o stworzeniu człowieka jako mężczyzny i niewiasty. Nie jako samotnika, ale jako wspólnoty osób. Po stworzeniu mężczyzny Bóg po-grąża go w głębokim śnie, po czym wyjmuje fragment z jego boku i z niego kształtuje niewiastę. Ten symboliczny opis stworzenia niewiasty posiada również swoje głębokie znaczenie.
Warto zapytać, dlaczego autor Księgi Rodzaju przedstawia nam to w ten sposób, że Stwórca bierze fragment z boku? Czy w tym opisie można doszukać się głębszego sensu? Może chodzi o powołanie niewiasty? Jeśli weźmiemy pod uwagę to, iż język religijny jest również językiem symbolicznym, i że podobnym językiem pisana jest cała Biblia, to z pewnością i w tym opisie można odnaleźć bardzo ważną naukę. Załóżmy, że autor Księgi Rodzaju ukazałby, iż kobieta utworzona została z ręki mężczyzny, to czy wówczas nie istniałoby prawdopodobieństwo, że adresaci Biblii odczytaliby to tak, iż niewiasta ma być rękoma dla mężczyzny, że ma dla niego pracować i być jego „niewolnicą"? Podobnie można sobie wyobrazić opis, ukazujący, iż kobieta ukształtowana została z nogi mężczyzny, wówczas adresaci księgi mogliby zinterpretować ten fakt tak, iż ma ona być nogami mężczyzny, że ma nosić jego ciężary, czy być kimś pomniejszonym wobec niego. Trzeba podkreślić także to, że opis stworzenia człowieka nie ukazuje powołania do życia niewiasty w ten sposób, iż uczyniona ona została z głowy mężczyzny, bo zapewne jej zadaniem i powołaniem nie jest władza i panowanie nad mężczyzną, a tak mogłoby to zostać zinterpretowane.
Ten symboliczny fragment z boku, to fragment z bliskości serca. Serce zaś jest tym, co w człowieku najgłębsze, to tajemnicza głębia, w której człowiek przebywa sam na sam z Bogiem i Jego głos słyszy. Serce, to ta głębia, w której człowiek doświadcza tego, co najpiękniej -sze, głębia, w której rodzi się miłość i zarazem tę miłość się przyjmuje, to głębia, w której doświadcza się szczęścia, ale także cierpienia i krzyża. Opis powołania do istnienia niewiasty z fragmentu, z bliskości serca, od samego początku ukazuje dalszą część zamysłu Bożego względem człowieka, gdyż pomaga nam odczytać jej wspaniałe i niezwykłe powołanie. Jest to powołanie, w którym od samego początku przewidziana jest na sanktuarium miłości i sanktuarium życia. Jej pierwsze imię - Ewa oznacza matkę wszelkiego życia.
Stwórca powołując kobietę do istnienia, od samego początku powołuje ją na matkę, gdyż w tym samym miejscu w bliskości jej serca złoży potem życie każdego człowieka. Rozpoczynające się pod sercem matki nowe życie czyni ją świątynią - sanktuarium życia i od tej chwili to nowe życie w ogromnym wymiarze uzależnione jest od niej - matki. To jej usta przyjmują pokarm, który ożywia jej dziecko. Jej serce ożywia serce dziecka, jej ciało jest dla niego bezpiecznym domem, pierwotną świątynią.

Kolejną odsłoną zamysłu Bożego względem człowieka jest fakt Stworzenia na obraz i podobieństwo Boże, jako mężczyzny i niewiasty. To prowadzi nas ku poznaniu, iż w Bogu - Stwórcy jest tajemnica, którą może odsłonić nam męskość - ojcostwo, oraz jest tajemnica, którą odsłonić może nam kobiecość - macierzyństwo. Macierzyństwo i ojcostwo ukazują nam ukryte w Bogu pełne rodzicielstwo - to On jest dawcą życia od samego początku. Człowiek zostaje przez Boga zaproszony do dialogu miłości i do współuczestnictwa w dziele stwarzania świata: „bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście napełnili ziemię i uczynili sobie ją poddaną". To zaproszenie do współuczestnictwa w dziele stwarzania związane jest w sposób szczególny z wypełnianiem pierwszego błogosławieństwa dotyczącego przekazywania życia, czyli powoływania do istnienia istot ludzkich oraz na czynieniu sobie ziemi poddanej. Ma to się jednak odbywać w poszanowaniu praw Stwórcy, który określa pewne granice autonomii człowieka. Ostrzeżenie, by nie zbliżać się do drzewa poznania dobra i zła odkrywa zalążek tego prawa,jakiś jego fundament. Złamanie tego nakazu doprowadziło do ogromnej tragedii całego rodzaju ludzkiego. Konsekwencje nieposłuszeństwa Bogu okazały się tragiczne w skutkach. Dotykają one rodzaju ludzkiego aż do tej pory.
Bóg jest dawcą życia, do Mojżesza mówi: „Jestem, Który Jestem". Bógjako Stwórca świata jest jedynym władnym, który może owe prawa ustanawiać.
Można więc zauważyć, że już sam opis stworzenia prowadzi nas do stwierdzenia, iż Bóg od początku stworzył człowieka jako rodzinę, wspólnotę osób, w której odsłania nam tajemnicę rodziny Bożej.
Biblia ukazuje, iż tragedia ludzkości wydarzyła się przy drzewie poznania dobra i zła. Poznanie związane jest z wiedzą. Idąc tym tokiem rozumowania można zatem drzewo poznania nazwać drzewem wiedzy dobrej i złej, a więc wszelkiej wiedzy. Człowiek, za namową kusiciela, zapragnął owocu z drzewa wiedzy. Nie zważając na pełne miłości Ojcowskie ostrzeżenie: „nie zbliżaj się, bo umrzesz", wyciągnął rękę po owoc, który okazał się nie tylko dla niego, ale dla całej ziemi trujący, gdyż ściągnął na ziemię przekleństwo. Po grzechu Stwórca mówi do Adama „przeklęta jest ziemia z twojego powodu''. Po grzechu, Bóg pragnie uzdrowienia rodziny ludzkiej, dlatego pierwsze tchnienie jego uzdrawiającej mocy, to pierwsze dotknięcie, zostało posłane w miejsce, w którym rodzaj ludzki nieustannie się odnawia i odradza. Jest to „łono" kobiety - dziewicy z Nazaretu, pod sercem której rozpoczyna się ziemskie życie Bożego Syna. Mówiąc szerzej, było to łono rodziny Józefa i Maryi z Nazaretu. Boży Syn wkraczając w historię rodzaju ludzkiego poprzez rodzinę Józefa i Maryi wskazał i uświęcił tę drogę oraz potwierdził, że to rodzina w zamyśle Bożym jest tą jedyną przestrzenią, w której człowiek ma przychodzić na świat. Można więc stwierdzić, że człowiek w zamyśle Bożym od samego początku przewidziany był do życia w rodzinie, która ma swoje oparcie w odwiecznym planie Stwórcy, ukazanym już na pierwszych kartach Starego Testamentu i potwierdzonym przez Jego Jedynego Syna Jezusa Chrystusa w Nowym Testamencie.

Ks. dr Bogusław Jaworowski MSF