REFERAT RODZIN POLSKIEJ PROWINCJI MISJONARZY ŚWIĘTEJ RODZINY

REFERAT RODZIN POLSKIEJ PROWINCJI MISJONARZY ŚWIĘTEJ RODZINY

REFERAT RODZIN POLSKIEJ PROWINCJI
MISJONARZY ŚWIĘTEJ RODZINY

KORONKA DO ŚWIĘTEJ RODZINY (DO ODMAWIANIA NA RÓŻAŃCU - 5 DZIESIĄTEK)

 P: Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu.

R: Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.

P: Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu,

R: Jak była na początku teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.


Na dużych paciorkach:

P: Pokłońmy się Jezusowi Chrystusowi, Synowi Bożemu,

R: który był posłuszny Maryi i Józefowi świętemu.

 
Na małych paciorkach:

P: Jezu, Maryjo, Józefie

R: oświecajcie nas, dopomagajcie nam, ratujcie nas.


Na zakończenie:

Chwała Ojcu i Synowi ...

AKTUALNOŚCI

Naturalne planowanie rodziny

2010-01-09

Każdy z nas słyszał chyba to określenie. Dotyczy ono metod rozpoznawania płodności, które Kościół dopuszcza jako sposób planowania rodziny. Zostało specjalnie obliczone na to, aby te metody ośmieszyć: no bo, skoro „watykańska”, to „kościółkowa” czyli „zacofana”, jeśli „ruletka”, to nieskuteczna, dodatkowo dochodzi negatywne skojarzenie z „rosyjską ruletką”… Sądzimy, że takie podejście wynika zazwyczaj z niewiedzy. My na własnej skórze doświadczyliśmy radości płynącej z czystego współżycia z zastosowaniem tych metod i dlatego staramy się robić, co w naszej mocy, aby naturalne planowanie rodziny przybliżać innym małżonkom. Dwa razy do roku opowiadamy o nim na weekendowych Rekolekcjach dla Narzeczonych, które odbywają się w Diecezjalnym Ośrodku Spotkań Małżeńskich w klasztorze Misjonarzy Świętej Rodziny w Kazimierzu Biskupim, a także prowadzimy kursy naturalnego planowania rodziny przeznaczone dla par małżeńskich i narzeczeńskich, oraz chętnie odpowiadamy na pytania zadane drogą mejlową. Postanowiliśmy również skorzystać z okazji i w niniejszym artykule spróbować zachęcić Czytelników do zapoznania się z metodami naturalnymi, wyjaśnić nieporozumienia, które przez lata narosły wokół nich oraz zasygnalizować sposoby radzenia sobie z ewentualnymi trudnościami, które małżeństwo stosujące NPR może spotkać na swojej drodze.

„Znam doskonale te metody…

…i wiem także, jak niska jest ich skuteczność” – po usłyszeniu tych słów, wiedzieliśmy od razu, że wypowiadająca je osoba ma o naturalnym planowaniu rodziny bardzo powierzchowną wiedzę. Doskonała znajomość tych metod dałaby jej przekonanie o ich wysokiej skuteczności, ale nie to jest sednem sprawy – metody rozpoznawania płodności stosujemy z przyczyn innych niż skuteczność. Bóg, stwarzając nas, w niezwykły sposób połączył miłość małżeńską (która jest jednocześnie znakiem Jego miłości do Kościoła) i płodność. Miłość małżeńska, podobnie jak miłość Boga, jest ze swej natury płodna. Płodność jest ogromnym i świętym darem dla małżonków – przybliża ich do Tajemnicy Boga. Wyobraźmy sobie teraz, że dajemy komuś z głębi serca zupełnie niezwykły i wyjątkowy prezent – cieszymy się, jeśli ta osoba przyjmuje go z wdzięcznością i chętnie z niego korzysta. Podobnie cieszy się Bóg, smuci się natomiast, kiedy chowamy naszą płodność „na strych”, tam gdzie inne niepotrzebne „graty”, bądź co gorsza niszczymy lub wyrzekamy się jej przez stosowanie antykoncepcji. Naturalne planowanie rodziny nie niszczy płodności, tylko uczy, jak żyć zgodnie z wpisanymi w nią prawami. NPR opiera się na naukowych badaniach nad cyklicznymi hormonalnymi zmianami w organizmie kobiety oraz sygnałami wysyłanymi przez jej ciało, które są uwarunkowane tymi samymi hormonalnymi zmianami. Te sygnały to temperatura ciała, śluz szyjkowy oraz (opcjonalnie) położenie, konsystencja i stopień otwarcia szyjki macicy. Piszemy o tym, aby podkreślić, że nowoczesne metody rozpoznawania płodności nie są tym samym, co metoda kalendarzowa, polegająca na wyliczaniu dni płodnych i niepłodnych. „Kalendarzyk” bywa zawodny, bo każdy cykl, może wyglądać inaczej, wyliczenia, które miały zastosowanie w poprzednim cyklu, nie muszą sprawdzić się w tym. Naturalne planowanie rodziny zaś polega na określeniu na podstawie objawów, w jakiej fazie dana kobieta znajduje się obecnie w tym konkretnym cyklu.

„Nie zamienilibyśmy NPR na nic innego”

- można usłyszeć od małżeństw, które znają i stosują te metody. Co jest w nich takiego, że tak różnią się od antykoncepcji? Pierwszą rzeczą, której doświadcza małżeństwo rozpoczynające obserwacje, jest zachwyt nad ciałem kobiety, nad precyzją, z jaką stworzył ją Bóg – wykres bardzo jasno pokazuje, w które dni może ona stać się matką, kiedy może być bardziej rozdrażniona i zmęczona (można się na tę ewentualność przygotować psychicznie), kiedy należy spodziewać się miesiączki, jakie wydarzenia wywołują u niej zaburzenia cyklu (wskazówka, co nie służy jej zdrowiu), pomaga wcześnie zdiagnozować wiele chorób. To ostatnie jest szczególnie ważne: powiedzieć, że NPR nie ma skutków ubocznych to mało – ono jest znakomitym narzędziem diagnostycznym. Wygodne w NPR jest to, że raz nauczone, nie wymagają później stałej konsultacji lekarskiej, która jest konieczna np. w przypadku stosowania antykoncepcji hormonalnej lub wkładki wewnątrzmacicznej. Niewątpliwą zaletą jest też to, że małżeństwo, które dotąd odkładało poczęcie, jeśli zapragnie dziecka, może rozpocząć starania o nie bez żadnych dodatkowych zabiegów czy czekania na powrót płodności – poczęcie jest wręcz ułatwione, gdyż nabyte wcześniej umiejętności pomagają wyznaczyć najbardziej płodny moment cyklu. Nie da się też ukryć, że jest to najtańsza metoda planowania rodziny na rynku – jej koszt sprowadza się do kupna zeszytu obserwacji (ok. 5 zł na rok, choć można też samemu rysować tabelki), ołówka i termometru. Warto zwrócić uwagę na to, jaką rolę odgrywa wybór tych metod w budowaniu relacji małżeńskiej oraz na płaszczyźnie duchowo-psychicznej. Po pierwsze, wymagają one zaangażowania od obojga małżonków – cała sfera płodności staje się ich wspólną sprawą. Uczą się ją szanować i żyć zgodnie z jej rytmem, a nie niszczyć ją. Nie bez znaczenia dla relacji jest też to, że mąż nie oczekuje od żony przyjmowania środków, które mogą zniszczyć jej zdrowie. Po drugie, okresy wstrzemięźliwości sprzyjają temu, aby wyrażać uczucia również w inny, niekoniecznie erotyczny sposób, co pogłębia więź. Wiele osób ceni sobie te okresy również z innego powodu: przeżywają w tym czasie po raz kolejny jakby okres narzeczeństwa, czekania na siebie, po czym wracają do siebie z tym większym entuzjazmem i radością, im bardziej są za sobą stęsknieni. Po trzecie, nie do przecenienia jest fakt spokojnego sumienia, które daje życie w zgodzie z Bogiem i Kościołem.

„Przeczytaliśmy w gazecie, że…”

W kolorowej prasie i na popularnych portalach internetowych można znaleźć wiele informacji i opinii zniechęcających do stosowania metod rozpoznawania płodności. Często są nieprawdziwe i krzywdzące. Najbardziej popularną z nich jest przekonanie o niskiej skuteczności NPR. Natomiast badania statystyczne, które przez wiele lat prowadził dr Rötzer, przekonują, że NPR są równie skuteczne, jak hormonalne środki antykoncepcyjne. Dr Rötzer zgromadził tysiące kart obserwacji i udowodnił, że prawidłowe stosowanie metody daje niemalże 100% skuteczność. Kolejnym nieporozumieniem jest twierdzenie, że metody te nie nadają się dla kobiet o nieregularnych cyklach. Nowoczesne NPR bazuje na objawach, dzięki którym możemy określić czy dana kobieta jest w tym konkretnym momencie potencjalnie płodna czy nie, a nie jedynie na historii cyklów i kalendarzu, w którym regularność faktycznie była ważna. Podobnie rzecz się ma z ewentualnymi zakłóceniami cyklu, które mogą spowodować infekcje, zmęczenie, stres itp. Jeżeli owulacja przesunie się z jakiegoś powodu, widać to na wykresie i nie ma obawy, że przegapimy sygnały zwiastujące czas płodności. Natomiast dla kobiet pracujących na zmiany, przeżywających powrót płodności po porodzie lub okres premenopauzy stworzono specjalne zasady, dzięki którym mogą z powodzeniem stosować te metody w ich szczególnej sytuacji. Wiele osób zniechęca się do metod rozpoznawania płodności jeszcze zanim zacznie je stosować, sądząc, że są bardzo uciążliwe, że zabierają wiele czasu. Faktycznie, na początku trzeba poświęcić kilka/kilkanaście godzin na ich dokładne poznanie, później jednak stają się one czymś tak naturalnym, jak mycie zębów, codzienne obserwacje (łącznie z pomiarem temperatury) zabierają mniej niż 10 minut i po prostu wchodzą w nawyk.

Mogą pojawić się trudności

„Czujemy się oszukani - zwolennicy NPR-u mówią o metodzie w samych superlatywach, przedstawiają ją jako metodę bez wad, więc zaczęliśmy ją stosować pełni optymizmu. Dopiero praktyka pokazała, że jest trudno…” – i z takimi wypowiedziami można się spotkać rozmawiając z ludźmi, przeglądając fora internetowe. Chcemy być do końca uczciwi, więc potwierdzamy: mogą pojawić się trudności. Do najczęściej wymienianych należy konieczność zrezygnowania ze współżycia przez kilkanaście dni w cyklu, jeżeli nie planuje się poczęcia. Są sytuacje, w których okresy wstrzemięźliwości mogą być dłuższe. Co więcej u niektórych kobiet występuje zwiększona drażliwość i niechęć do współżycia w fazie niepłodności poowulacyjnej. Jest to trudne dla obojga – najpierw tęsknią za swoją bliskością, a później, kiedy zbliżenie staje się możliwe, żona przestaje mieć na nie ochotę i wręcz musi się zmuszać. Nie jest to sytuacja bez wyjścia – każde małżeństwo powinno wypracować swoje indywidualne sposoby radzenia sobie z tymi trudnościami. Najogólniej możemy powiedzieć, że warto w czasie płodnym nie unikać siebie nawzajem i szukać pozaseksualnych sposobów wyrażania miłości, a w czasie napięcia przedmiesiączkowego zadbać o atmosferę i pamiętać o złożonej seksualności kobiet. Zaznaczamy jednak, że polecamy NPR nie ze względu na jego wysoką skuteczność, nie dlatego, że ułatwia życie, czy że samo jest łatwe, ani dla innych jego zalet – ale ze względu na to, że jest zgodne z Bożym zamysłem i jako takie daje szczęście. Szczęście, które proponuje nam Bóg, nie tylko w dziedzinie seksu, jest zawsze połączone z jakimś wysiłkiem, wyzwaniem. Czasem trzeba wciąż dorastać, aby umieć docenić to, co On dla nas przygotowuje. Podobnie bywa z życiem zgodnym z małżeńskim rytmem płodności.

Warto spróbować!

Wszystkich małżonków i narzeczonych zainteresowanych pogłębieniem tematu zapraszamy na nasze kursy. Szczegółowych informacji udzielamy poprzez pocztę elektroniczną (kt_ryba@lmm.pl) i telefonicznie (515-453-131). Przygotowujących się do zawarcia sakramentu małżeństwa zapraszamy do udziału w Rekolekcjach dla Narzeczonych – ich uczestnicy otrzymują zaświadczenie o ukończeniu kursu przedmałżeńskiego oraz mają okazję nauczyć się dialogu, który może pomóc im przezwyciężyć ewentualne trudności związane m. in. z czystością małżeńską. W tej sprawie proszę dzwonić do liderów Ośrodka, tel. 63-245-05-10. Mamy nadzieję, że te propozycje pomogą Państwu pełniej doświadczać i głębiej cieszyć się więzią małżeńską.

 

Katarzyna i Tomasz Rybarczykowie